imię |
|
BATUTA Helvetius, w domu Hetka, szybko stała sie pełnoprawnym członkiem rodziny.
Po roku od zakupu psa znaleźliśmy się na podkrakowskiej wsi wraz ze stadem danieli, kotami i barankami. Często odwiedzają nas dzieci, które bez obaw bawię się z wielkim w końcu i czarnym psem. Hetka w stosunku do dzieci jak i małych zwierząt jest opiekuńcza i delikatna.
Hetka mieszkająca na stałe ze mnę w domu, pomimo że całe dnie spędzała na terenie gospodarstwa, czuła się "wiceszefową stada", pilnowała tak terenu jak i zwierzaków. Zaskakujące było to, że po przywozie kolejnej partii cegieł, palety cementu, kupy piachu, fakt zmiany na terenie budowy zgłaszała gardłowym pomrukami lub nawet głośnym szczekaniem. W ten sam sposób "komentowała" postąpy w pracy murarzy wznoszęcych dom. Sygnalizowała "pogadywaniem" (takie gardłowe pomruki , różne od warczenia) obecność obcych ludzi w pobliżu naszego płotu, nauczyłem ją, że moje potwierdzenie: "Dziękuję, widzę/słyszę" uspokajało ją i kolejne zgłoszenie następowało po dłuższej chwili, albo zmianie miejsca "obcych".
|